Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Wielkie święto w niedzielne popołudnie będzie miało miejsce w jednej z dzielnić południowego Londynu. 5-ligowe Sutton United w IV rundzie Emirates FA Cup podejmie na swoim 5-tysięcznym stadionie Leeds United. Rywale The Whites są obecnie najniżej notowanym zespołem, który pozostał w Pucharze Anglii. Początek starcia na sztucznej murawie Gander Green Lane o godzinie 15 czasu polskiego. Transmisję tego meczu przeprowadzi stacja BT Sports. Będzie to drugie w historii spotkanie obydwu drużyn. Wcześnie w latach 70-tych także w Pucharze Anglii Pawie wygrali 6-0

SUTTON UNITED

Paul Doswell do dyspoycji będzie mial już kapitana Jamie Collinsa, który odpokutował karę zawieszenia za 10 żółtych kartek w sezonie. Dostępny do gry bedzie także najlepszy strzelec The Amber and Chocolates w Pucharze Anglii Roarie Daecon. Skrzydłowy ten mając na koncie 9 żółtych kartek, nie grał w ostatnich meczach, żeby w głupi sposób nie wykluczyć się na mecz z Pawiami. IV runda to jest wyrównanie najlepszego osiągnięcia The U's w historii FA Cup. Wcześniej do tego etapu udało im się dostać w roku 1970, kiedy przegrali z Leeds oraz w 1989, kiedy zostali rozbici przez Norwich City.

LEEDS UNITED

Wiekich rewolucji kadrowych nie ma w obozie The Whites. Wciąż do gry gotowy nie jest Charlie Taylor i Hadi Sacko. Bardziej prawdopodbny jest za to powrót na boisko Liama Coopera. Ponad to Garyy Monk w porównaniu do ostatnich spotkań nie bedzie mógł skorzystać z usług Alexa Mowatta, który odszedł z klubu. Trener Pawi jednak mając w głowie, że w tygodniu czeka Leeds ligowe starcie z Blackburn, zapowiedział, że zamierza rotować składem.

GŁOS REDAKCJI

Krzynek:

Lekkie, łatwe i przyjmene powinno być niedzielne popołudnie dla piłkarzy Leeds United. Nie umiejszając oczywiście dotychczasowych wyników Sutton, to jednak różnica 4 lig, jakie dzieli obie drużyny, musi odbić się na boisku. Wiem, dla nszych rywali jest to mecz życia. Oddadzą na boisku nie tylko całe swoje zdrowie, ale i zdrowie rodziny i sąsiadów. Gospodarze bedą grali na olbrzymiej ambicji, ale ich zaangażowanie wobec techniki Roofe'a czy Hernandeza bedzie niczym. Ten mecz może być ciekawy ze względu na murawę w południowym Londynie. Z pozoru sztuczna nawierzchnia powinna sprzyjać przyzwyczajonym do niej gospodarzom, ale z drugiej strony możemy mieć pewność, że mecz nie odbędzie się na klepisku, na jakim przyszło nam grać w poprzedniej rundzie. Równa murawa Gander Green Lane powinna sprzyjać Leeds. Na Thorp Arch Pawie trenowały w tym tygodniu także na sztucznej nawierzchni, także piłka naszym piłkarzom nie powinna platać figli. Zmiany w składzie oczywiście będą. Opróćz Silvestriego pewnie zagra Coyle, Philips, Grimes. Katem zostanie Marcus Antonsson, który w końcu udowodni, ze wydane na niego latem ponad 2 mln funtów, nie były pieniędzmi wyrzuconymi w błoto.

Ceterum Censeo Cellino expullendum esse

Komentarze  

#1 krzynek 2017-01-28 18:16
żeb ybyło śmieszniej, to dzisiaj koledzy Sutton z National League wyeleminowali Brighton...

You have no rights to post comments