MOCNE WEJŚCIE BIELSY. LEEDS 3-1 STOKE

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Po losowaniu terminarza wiadome było, że Marcelo Bielsa nie będzie mial łatwego wejścia w angielską piłkę. Los sprawił, że drzwi wejściowe dla Argentyńczyka byly pilnowane przez głównego kandydata do awansu Stoke City. Bielsa jednak nic sobie nie zrobił z klasy rywala i do Sky Bet Championship wszedł razem z drzwiami. Pawie po jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym, meczu od spadku z Premier League pokonało Stoke 3-1. Intensywnoścą gry i zaangażowaniem z tego meczu można by obdzielić przynajmniej połowę spotkań Pawi z poprzedniego sezonu. Mecz ten był pełną reklamą Bielsizmu. Oprócz ogromnej intensywności gry i bardzo wysokiego, agresywnego pressing moglismy zobaczyć mnóstwo gry po ziemi, zagran na jeden lub dwa kontakty w wykonaniu piłkarzy w białych strojach.

Marcelo Bielsa zaufal w więksozści piłkarzom, z którymi przepracował okers przygotowaczy. Z nowych graczy w wyjściowym składzie wyszedl jedynie Barry Douglas. W miejsce kontuzjowanego Adam Forshowa po ra zpierwszy od września ubiegłego roku w pierwszym składzie pokazał się Mateusz Klich. Polak spłacił kredyt zaufania będąc jednym z lepszych aktorów na boisku.

Pawie ruszyły do decydowanych ataków już od pierwszego gwizdka sedziego. W 6 minucie meczu po dośrodkowaniu Ezgjana Alioskiego z lewej strony boiska do piłki doszedl Kemar Roofe, ale strzał napastnika Leeds instybktowanie odbił Jack Butland. 9 minut później bramkarz repreentacji Anglii musiał wyciągac już piłkę z siatki. Leeds kapitalnie wyszło spod pressing na własnej połowie i po kilku podaniach przeniosło ciężar gry pod bramkę rywali. Samu Saiz ruszył z piłką wszerz pola karnego mijając jak tyczki kolejnych rywali i w koncu w najmniej oczekiwanym momencie wypuszczając w uliczke Mateusza Klicha. Polak takiej okazji nie zmarnował i zdobyl swoją pierwszą bramkę dla Leeds . Chwilę później Samu Saiz sam mógl sie wpisac na listę strzelców. Po dwójkowej akcji z Hernandezem rozgrywający oddał strzał, który zabloował jednak Ryan Shawcross. Chwilę później wyrównać mogli rywale. Tom Ince posłał bombę z ponad 30 mterów, ale piłka tylko obiła poprzeczkę bramki Peacocka-Farrella. W 30 minucie meczu spory błąd popełnił Gaetano Berardi, po którym James McClean i Benik Afobe wyszli 2 na samego Liama Cooper. Kapitan Pawi wykazał się jednak światowej klasy umiejętnością ustawienia w jakiś sposób przeciął podanie Irlandczyka do napastnika Stoke. Po chwili amoku do glosu ponownie zaczęło dochodzić Leeds. Po finezyjnej akcji Saiza i Hernandeza i kapitalnym podaniu lobem zwenętrzą częścią stopy tego drugiego świetną okazje od strzału miał Alioski, ale uderzenie Macedończyka wybronil Butland. Chwilę później minilanie niecelny strzał oddal Roofe. W doliczonym czasie gry padl drugi cios. Po podaniu Alioskiego z 20 metrów strzelał Hernandez, a piłki po rękawicach Butlanda wturlała się do bramki.

Leeds w drugiej połwowie ani myślało odpuszczać i ruszalo do kolejnych ataków. Po jednym z rzutów wolnych Herndneza millimetrów zabraklo Aylingowi, żeby sięgnąć piłki i skierowac ja do bramki. W 52 minucie meczu błędy Berardiego i Philipsa spowodowały, że w polu karnym Tomasa Ince'a powalił Douglas, a karnego z zimna krwią na bramkę zamienił Benik Afobe. Douglas zrehabilitował sie 5 minut później. Szkot podszel do rzutu rożnego i posłał piłke dokładnie na głowę Liama Coopera, który umieścił piłkę przy drugim słupku bramki Butlanda. Chwilę później omal nie padła 4 bramka. Po akcji Alioskiego i Hernandeza drugiego gola mógł wbić Klich, ale zamiast tego posłal piłke w boczną siatkę. Po drugiej stronie boiska groźny strzał z rzutu wolnego oddal McClean, ale na posterunku był Peacock-Farrell. Pod koniec meczu Leeds oddało trochę kontrole nad meczem, co zirytowało Marcelo Bielsę, a Stoke starało się ukłuć rywali. Po jednym z dośrodkowań strzał zdołał oddac Peter Crouch, ale ponownie dobrą interwencja popisał sie bramakrz Leeds.

Leeds United 3 (Klich 15, Hernandez 45+1, Cooper 57)

Stoke City 1 (Afobe-k 52)

Leeds: Peacock-Farrell, Ayling, Berardi, Cooper, Phillips, Douglas, Klich (Dallas 76), Hernandez, Alioski (Harrison 89), Saiz (Baker 88), Roofe.  REZ: Blackman, Jansson, Roberts, Bamford.

Stoke: Butland, Bauer, Shawcross, Martins Indi, Pieters, Allen, Ndiaye (Fletcher 63), Etebo (Bojan 63), Ince, Afobe (Crouch 76).

 

 

 

Komentarze  

#2 Paw 2018-08-06 13:28
Zapomniales dodac o interwencji bpfa przy strzale allena pod koniec meczu. Swietnie chlopak potrafi sie ustawiac. A ogladalem powtorki karnego dla stoke ince przynurkowal tam ewidentnie. Z transferowych plotek staramy sie o sciagniecie olivera norwooda z brighton (caly poprzedni sezon na wypozyczeniu w fulham), kolejny specjalista od stalych fragmentow gry, guardiola chyba tez chce nam wyslac gracza angielskiej mlodziezowki. Lukasa jakiegos tam. Wiemy tez juz ze bielsa chce sie pozbyc ideguchiego, szkoda chlopaka zmarnowalismy mu pol roku i mundial zsylajac go do leonesy. Mozemy sie spodziewac tez ze pod koniec okienka z klubu odejda tez o'kane i ekuban
#1 mm 2018-08-06 12:17
Wszystko super, ale obrona cały czas bardzo niepewna...
\Marching on ....

You have no rights to post comments