Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Mateusz Klich jest jednym z największych wygranych tego sezonu w zespole Leeds United. Polak od początku rozgrywek zachwyca swoją formą i niesamowita metamorfozą, którą przeszedł przez ostatnie kilkanascie miesięcy. Po znakomitym początku sezonu forma Klicha wyraźnie spadła w okresie zimowym, ale ostatnie tygodnie to powrót reprezentanta Polski do dyspozycji, którą zachwycał jeszcze w sierpniu i wrześniu. W tym sezonie zmieniło sie także życie prywatne Tarnowianina, gdyż w listopadzie na świat przyszła jego córka.

Na wczorajszej konfernecji prasowej Mateusz Klich odniósł się do presji, jak ostatnio towarzyszy Pawiom oraz tego, jak sobie z tym radzi. Klich wcześniej w swojej karierze grał w kilkku ważnych meczach. Miał okazje reprezentować kraj na arenie międzynarodowej, w finale Pucharu Holandii w barwach Zwolle pokonał Ajax Amsterdam, jednak nigdy wcześniej nie towrzyszyła mu tak olbrzymia presja, jaką obecnie niosa na sobie piłkarze Leeds. Polak uważa jednak, że te olbrzymie oczekiwania kibiców i chęć powrotu po 15 latach do Premier League tylko pomagają jemu i jego kolegom w osiągniu lepszych wyników.

W piłce nożnej potrzebujesz presji. To pozwala ci się nakręcić i jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, to nawet porażka z Q.P.R. nam pomogła. Zmotywowało to nas do zniszczenia West Bromu kilka dni później. Mam nadzieję, że uda nam się powtórzyć taki mecz w sobotę.

Ja, jak i wiekszość chlopkaów w szatni, nigdy wcześniej nie grała w Premier League, a wiadomo, że każdy marzy, żeby zagrac w najlepszej lidze świata. Wiele zepsołów w Championship ma ten sam cel. Czeka nas jeszcze badzo długa droga, ale jestem dobrej myśli.

Szczerze powiedziewszy, nigdy wcześniej nie ciążyła na mnie tak olbrzymia presja, ale w ostatnich miesiącach byłem dosyc mocno zajęty. W listopadzie zostałem ojcem, także może opieka nad dzieckiem pozwala mi radzić sobie z presją. Każdego dnia czuję presję, ale to tylko mnie motywuje.

Grając w Zwolle przeciwko Ajaxowi mogłoby się wydawać, że wtedy ciążyła na nas olbrzymia presja, ale tak nie było. Byliśmy małym klubem z małego miasta. Nikt od nas nie oczekiwał wielkich rzeczy. Teraz jest inczej. Leeds jest wielkim klubem, ale presja tylko pomaga tutaj piłkarzom. Znam wielu zawodników, którzy nie radzą sober z ciśnieniem, ale to nie dotyczy naszych graczy.

Mateusz Klich potwierdził slowa Pontusa Janssona, że soobtni mecz z Sheffield United być może jest jednym z najważniejszych w ich życiu i jest pewien, że The Whites są w stanie poraz drugi w sezonie pokonać Szable. Polak żałuje jednak, że mecz nie odbędzie się wieczorem. Środkowy pomocnik Pawi uważa, że oświetlone Elland Road zyskuje na uroku.

Potrzebujemy szybko strzelonej bramki, to zawsze nam pomaga. Nie mogę juz sie doczekać tego meczu. Szkoda, że nie gramy wieczorem, tylko w południe. Mimo wszystko jestem pewien, że atmosfera będzie wspaniała. Do tej pory nasze domowe spotkania były wyjątkowe.

W trakcie konferencji prasowej spytano reprezentanta Polski także o Mateusza Bogusza, który w ostatnich tygodniach robi furorę w drużynie młodzieżowej.

Kilka razy rozmwiałem z Mateuszem, jeśli czegoś potrzebuje na pewno może na mnie liczyć. Jednak nie zamierzam mu udzielać zbyt wielu rad, bo ten chlopak w wieku 17 lat gra tak, że w przyszlosci na pewno będzie lepszy ode mnie. - na zakończenie zażartował Klich.

You have no rights to post comments