Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Leeds United w swojej historii miało wielu trenerów. Pochodzących z różnych trenerskich światów, mających różne przeszłości. Byli tacy, którzy do Leeds przychodzili odcinać kupony od sławy, byli też tacy, którzy na Elland Road zaczynali poważną karierę. Nigdy jednak w histroii tego klubu biura menadżera nie zajmowała taka postać jak Marcelo Bielsa. Wielu może zarzucić, że ledwie 3 tytuły mistrzowskie w Argentyniei Złoto Olimpijskie to za mało, żeby uważac go za wielkiego trenera, ale Bielsa dla futolu to nie tylko trener. To także filozof futbolu, innowator i mentor. 4 lata temu Massimo Cellino zatrudniał Davida Hockadaya, który nie poradził sobie w Forrest Green. Teraz na Thorp Arch swoją filozofię futbolu postara sie realizować Marcelo Bielsa. Postać kontrowersyjna, unikaowa i jedyna w swoim rodzaju.

PIŁKARSKI ŚWIR

Bielsa nie ma za sobą wilkiej piłkarskiej kariery. Piłkarzem byl bardzo przeciętnym i szybko zrozumiał, że jeżeli ma w piłce cokolwik osiągnąc, to nie dokona tego jako zawodnik. W związku z tym dość szybko Marcelo, który wywodzi z rodziny samych polityków i prawników, wziął się za trenerkę. W czasach, kiedy wydawało się, że w futbolu wymyślono już wszystko, on udowodnił, że nie. Rewolucyjna taktyka Bielsy 3-3-1-3 oparta na wysokim i agryeswnym pressingu oraz ciągłym ataku doprowadziało Newells Old Boys do dwóch tytułów Mistrza Argentyny. W Rosario Bielsa to jednak nie tylko były trener, który zdobył dla tego klubu mistrzostwo kraju. Stosunek Bielsy do kibiców, jego poświecenie dla drużyny sprawiło, że Stadion Newells Old Boys od 2009 roku nosi imię nowego trenera Leeds United. 

Zresztą stadion własnego imienia to nie jedyne wyróżnienie, którym większość aktywnych trenerów nie może się pochwalić. W Argentynie, która od lat byla podzielona na wyznawców filozofii Menottiego i Carlosa Bilardo, Bielsa stworzyl hybrydę obydwu. W Bielsizmie etyka pracy i harówka Carlosa Bilardo spotyka się z improwizacją i rozmantyzmem Menottiego. Uczniów nowego szkoleniowca Pawi nazywa się Bielsistami. Do najsłynniejszych należą Pep Guardiola, Mauricio Pochettino, Diego Simeone, Jorge Sampaoli, Mattias Almeyda czy Gerardo Martino.

Bielsa sam o sobie nie mówi jako o trenerze. Uważa się za studenta futbolu. Cały czas analizując najmniejszy aspekt gry od statystyk poszczególnych piłkarzy po dokładne mierzenie boiska (legenda glosi, że El Loco nawet to uwzględnia przy ustalaniu składu). Jego dziadek w domu mial ponoć 30 tysięcy książek. Nie jest znane, żeby Marcelo Bielsa dysponował podobną biblioteką, ale jeśli chodzi o analizy video, to na świecie nie ma człowieka, który byłby w posiadaniu większej ilości taśm. Na początki XXI wieku Argentyńczyk chwalił się, że w swojej kolekcji ma ich ponad 2 tysiące. 51 z nich w 1996 roku Marcelo wziął na rozmowę kwalifikacyjną do Velez Sarsfield. Włodarze klub z Buenos Aires cierpliwie pozwoli Bielsie na tę obfitą prezentajcę, a rok później cieszyli się z tytułu mistrzowskiego.

Na samej analizie gry nowy trener Pawi ma wręcz obsesję. Jego bliscy mówią, że o futbolu myśli 24 godzin na dobę. To plus jego porywczy charakter sprawiło, że świat większego trenerskiego szaleńca jeszcze nie widział. Co prawda Bielsa sam siebie nazywa studentem, ale dla pokolenia niezliczonej liczby trenerów i piłkarzy jest przede wszystkim nauczycielem. Nie chodzi tutaj stricte o formę czy umiejętności piłkarskie. 62-latkowy zależy, żeby jego piłkarze podobnie jak on analizowali grę, wyciągali wnioski, szukali nieodkrytych rozwiązań. Szczególnie w Argentynie zasłynąl z tego, jak zadawał swoim piłkarzom zadania domowe. Pep Guardiola nazywając Argentyńczyka najlepszym trenerem świata podkreślał to, że on otworzył mu oczy na zmianiejącą się piłkę. Bielsa uświadomił obecnemu trenerowi Manchesteru City, że w futbolu jest jeszcze wiele do odkryciai cały czas można wynaleźć nowe rozwiązania, ustawienienia czy podejscie do gry. 4 fundamenty, na których swój futbol opiera Bielsa skupienie, moblinośc, rotacja oraz repenitización, co w terminologii muzycznej oznacza coś na kształt improzwizacji, wpływa tez na rozwój samych zawodników. Argentyński trener nie myśli tylko o taktyce, czy osiągnięciu celu na koniec sezonu. Bielsie bardzo zależy na poprawieniu umiejętności każdego zawodnika. Steve Mandanda, kapitan Olympique Marsylli, z którym Argentyńczyk walczył o Mistrzostwo Francji stwierdził, że przez okres pracy z Marcelo dosłownie każdy zawodnik marsylskiego klubu podniósł swoje umiejętności. To samo tyczy się Basków z Athleticu. Ander Herrera, Javi Martinez czy Lollernte niejednokrotnie podkreślali, że żaden inny szkoleniowiec nie mial takiego wpływu na ich kariery jak Bielsa właśnie.

OBSESYJNY PERFEKCJONIZM

Sam Bielsa i jego sztab pracują niemal 24 na dobę, ale Marcelo Bielsa to nie tylko ogromne wymagania wobec siebie samego. Argentyński trener także od innych wymaga maksymalnego poświęcenia i tytanicznej pracy. Nie chodzi tutaj tylko o samych piłkarzy. Bielsa bardzo dużo oczekuje także od właścicieli klubu. Dlatego tez jego negocjacje z Leeds trwały tak długo. Co prawda kwestie finansowe zostały dograne dość szybko, ale lwią część czasu pochłonęły takie detale jak zapewnienie transferów, struktura klubu czy nawet renowacja Thorp Arch. W Lille Bielsa zarządał przy boiskach treningowych klimatyzowanych baraków dla swoich piłkarzy, żeby ci między sesjami treningowymi mogli należycie wypocząć. Treningi te były mordercze, bo taktyka i sposób gry, jaki preferuje Bielsa wymaga atletycznego przygotowania fizycznego. Anwar El Ghazi zdradził, że przed przyjściem Bielsy do Lille jego poziom tkanki tłuszczowej wynosił ok 11%. Po okresie przygotowawczym spadl do 8%.

Nowy trener Pawi jest jednak najlepszym przykładem, że jego perfekcjonizm nie zawsze oznacza cnotę. Wielokrotnie w przeszlości zdarzało mu się odejść z klubu po domniemanej niespełnionej prośbie przez zarząd. Oczywiście najbardziej spektakularny jest tutaj przykład Lazio Rzym, z którego Bielsa odszedl po dwóch dniach twierdząc, że prezydent klubu oszukał go w sprawach transferów.

 PRACA Z LUDŹMI

Tekst ten oczywiście jest przesycony zachwytem nad nowym trenerem Pawi. Przyznaję, że po przeczytaniu 18 rozdziału 'Odwróconej piramidy" Jonathana Wilsona w ocenie osoby nowego trenera Leeds nie mogę być obiektywny. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że zatrudnienie Bielsy, to na pewno ogromna szansa na sprowadzenie do klubu renomowanych piłkarzy i w końcu powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej, ale też olbrzymie ryzyko. Abstrahując od pensji, jaką Argentyńczyk i jego sztab w Yorkshire będą pobierać, to przeszłość Bielsy nie jest tylko usłana omantycznymi zwycięstwami i piękną ofensywną grą. Jest tez wielce prawdopodobne, że eksperyment Radrizzianiego może okazac się ogromną klapą nie tylko finansową, ale też sportową. Wpłynąć mogą na to nawet te same czynniki, które zostaly opisane wyżej.

 Drużyny Bielsy grają na niesamowitej intensywności. Argentyńczyk wymaga od swoich graczy czy to na treningach czy w trakcie meczów nieustannego biegania na bardzo wysokich obrotach. Przez większośc sezonu to zazwyczaj przynosi efekty, ale najczęściej pod koniec rozgrywek daje im sie to we znaki. Biorąc pod uwagę, jaką formę nasi piłkarze prezneotwali pod koniec dwóch ostatnich sezonów, to można sobie przewidzieć, czego możemy się spodziewać w marcu czy kwietniu. Poza tym Championship to 46 meczów, z czego przynajmniej 40 to będzie prawdopodobnie niezwykle wyrównana młócka. Nigdy wcześniej Marcelo Bielsa w swojej karierze nie miał styku z podobnymi rozgrywakmi. 

Innym argumentem przeciwko sukcesowi Bielsy w Leeds jest fakt, że Argentyńczyk w Yorkshire będzie musiał pracować z ludźmi, a kontakty międzyludzkie nie są najmocniejszą stroną Marcelo. Wyniakają z tego często konflikty z władzami klubu. Często w przeszlości znaleźć klub, z którego Bielsa nie odszedł nie w wyniku konfliktu. Jeżeli dodamy do tego wszystkie zawirowania, jakie w Leeds Unite dmiały miejsce przez ostatnie lata, to mamy solidne podstawy, żeby spodziewać się mieszanki wybuchowej. Obsesyjny perfekcjonizm 62-latka to często za dużo dla jego piłkarzy. Wytrzymanie tempa pracy, jakie narzuci Bielsa to jedno ale realizowanie jego skomplikowanych założeń taktycznych to drugie. Sam trener stwierdził kiedyś, że gdyby piłkarze nie byli ludźmi, to nie przegrałby nigdy żadnego meczu. Niestety na Thorp Arch Marcelo będzie musiał pracowac  z Kalvinem Philipsem, Liamem Cooperem czy Kemarem Roofem, a ci panowie nie sa maszynami i błędy popełniają. Pytanie jak dużą tolerancję do tych błędów będzie miał nowy trener.

ROMANS Z KIBICAMI

Marcelo Bielsa opórcz bardzo specyficznego podejścia do samego futbolu, charakteryzuje się także bardzo wyjątkowym stosunkem do kibiców. Bielsa jak mało, który trener potrafi rozumieć fanów klubu. Zdaje sobie z tego sprawę i wpaja do głowy swoim piłkrzom, że na boisko wychodza przede wszsytkim dla tych kilkudziesięciu tysięcy ludzi, którzy opłacili bilety, aby móc ich ogladać. Brak zaangażowania u swoich piłkarzy to dla Argentyńczyka to przede wszsytkim brak szacunku właśnie dla kibiców. Na Elland Road Marcelo spotka kibiców takich, z jakimi nie miał styczności nigdy wcześniej. Oddaniem klubowi i wiarą w swoją drużynę, nawet mimo niesprzyjających okoliczności, trybuny Elland Road mogłby by obdzielić kilka klubów. Jestem pewien, że w przyszlym sezonie nie jeden raz doświadczymy podobnej atmosfery, jaka miala miejsce choćby na starciu z Middlesborough czy Millwall, ale Marcelo Bielsa, jak mało który trener tę atmosfere doceni. Akutar na tej płaszczyźnie jest wielkie prawdopodobieństwo, że więzi łaczące kibiców i trenera Leeds tym razem będą wyjątkowo zażyłe.

Nie ulega wątpliwości, że w zachodnim Yorkshire już za tydzień spotkają się dwa żywioły. Dwa potężne, śmiercionośne żywioły, które nie znają pojęcia spokoju i stabilizacji. Niezwykle temperamentny trener podejmie pracę w klubie, który od przynajmniej od 16 lat specjalizuje się w przesuwaniu granicy chaotycznego zarządzania klubu w niewyobrażalne rejony. Co może z tego powstać? Praca Bielsy w Leeds może przynieść spektakularny sukces. Pawie mogą odjechać reszcie stawki nawet mocniej niż Wilki rok temu. Rónie prawdopodobne wydaje się także odejście Bielsy po kłótni z którym ś z działaczy i serii słabych wyników zespołu. W przypadku obu instytucji oba przykłady wydają się bardzo możliwe, a jedyne cego możemy być pewni, to  fakt, że na Elland Road na pewno rzez najbliższe miesiące nie będzie nudno.

You have no rights to post comments