Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

4 porażki w ostatnich 6 spotkaniach sprawiło, że Leeds United zamiast gonić liderów z Brighton i Newcastle zaczyna nerwowo się oglądać za plecy za drużynami walczącymi o baraże. Jeśli Pawie na poważnie chcą myśleć o majowej walce o Premier League, to jak najszybciej muszą zażegnać ten minikryzys, w jakim obecnie się znajdują. Pierwszą okazją do tego będzie starcie z walczącym o utrzymanie Bristol City. Początek meczu o godzinie 20:45 czasu polskiego na Elland Road.

LEEDS UTD

Podopieczni Garry'ego Monka w ubiegłą sobotę uległy na własnym stadionie Cardiff City. Była to pierwsza porażka i pierwsze stracone bramki The Whites na Elland Road od listopadowej porażki z Newcastle. Oprócz punktów Pawie w sobotę straciły także kapitana Liama Bridcutta, który przeciwko Bristol City będzie musiał odpokutować za otrzymanie dwóch żółtych kartek. Do składu zaś może wróci Pontus Jansson. Szwed opuścił starcie z Cardiff z powodu choroby, ale ponoć trenował już wczoraj i jego dzisiejszy występ nie jest niewkluczony. W ostatnich dniach wśród kibiców Leeds krążyła plotka, że choroba nie była głównym powodem sobotniej absencji Szweda. Wg niektórych Jansson na jednym z treningów miał skoczyć sobie do gardła z Kylem Bartleyem. Te rewelacje rozwiał Jansson wrzucając na twittera jego zdjecie z uśmiechniętym kolegom ze środka obrony z komentarzem, że walczyć moga razem, a nie przeciwko sobie. Poza tym poza składem wciąż będzie Charlie Taylor męczący się ze ścięgnem Achillesa. Innych problemów kadrowych Garry Monk nie ma.

BRISTOL CITY

The Robins w weekend dostarczyli wielkich emocji w meczu z Derby County. Po pierwszej połowie prowadzili z Baranami 3-0, żeby ostatecznie ten mecz zremisować. Podopieczni Lee Johnsona obecnie zajmują 20 miejsce w tabeli z 3 punktami przewagi nad będącym w strefie spadkowej Blackburn. Ostatnie zwycięstwo The Robins na Elland Road miało miejsce w 1975 roku, także przyznać trzeba, że nasz stadion nie jest dla nich zbyt przyjazny. Przeciwko Pawiom zagrac nie będzie mógł Matty Taylor, który doznał kontuzji przeciwko Derby. Wyzdrowiał za to Lee Tomlin i to najprowdopodbniej on zajmie miejsce obok Tammy Abrhama, który jest obecnie najlepszym strzelcem Championship biorąc pod uwagę tylko mecze wyjazdowe.

GŁOS REDAKCJI:

Krzynek:

Jeszcze kilka dni temu pisałem, że dzisiaj wieczorem stan naszego konta będzie musiał być powiększony o 6 punktów. W soobte sytuacja diametralnie się zmieniła. Teraz Leeds chyba musi zapomnieć o pogoni za Brighton i Newcastle. Teraz Garry Monk i jego piłkarze muszą skupić się na zapewnienie sobie miejsca w barażach. Niebezpiecznie do nas zaczyna zbliżać się rozpędzone Norwich i najwyższy czas, żeby Leeds pożegnało się z kryzysem i wróciło na właściwe tory. Na miejscu Monka wydaje mi się, że odświeżyłbym trochę skład. Jeżeli Jansson będzie tylko zdrowy, to bezapelacyjnie musi wrócić do składu. Nawet jeżeli coś zaistniało między nim a Bartleyem, to nie powinno wpłynąć na ich grę. Chłopaki daliby sobie po ryju i wrócili do świetnej współpracy na boisku. Na prawą obronę mógłby zostać wystawiony Lewie Coyle. Luke Ayling ostatnio jest chyba trochę zajechany i odbiło się to jego dyspozycji. Namieszać na pewno trzeba też w drugiej linii. Na skrzydłach przydałby się wiatr. Ja stawiam na Roofe'a i Barrowa. Jeżeli facet w tym sezonie zagrał w prawie 20 meczach Premier League, to oznacza, że grać potrafi. Mam wiele obaw przed tym meczem, ale w 3 punkty wierzę.

Ceterum censeo Cellino expulendum esse.

You have no rights to post comments