Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W minionym sezonie przerwy na mecze reprezentacji były bolączka Leeds, które po tym jak miało okres bez meczów nie potrafiło wygrywać nawet z teoretycznie słabszym rywalem. Jak będzie w tym sezonie? Pierwsza okazja żeby się o tym przekonać już jutro, kiedy na Elland Road przyjedzie Burton Albion, które w tym sezonie jest jednym z głównych kandydatów do spadku z Championship. Początek spotkania o 16:00 czasu polskiego. Być może w internecie pojawią się linki do transmisji z tego spotkania.

Historia spotkań:

Niewiele można w tej rubryce napisać, gdyż historia spotkań obydwu zespołów ogranicza się do zaledwie 2 meczów, które rozegrane zostały w zeszłym sezonie. Najpierw na Elland Road po golach Chrisa Wooda i Souleymana Doukary Leeds wygrało na ER 2:0, a na wiosnę Pawie musiały uznać wyższość The Brewers, którzy wygrali na własnym sezonie 2:1 i zapewnili sobie pozostanie w Championship na obecną kampanię.

Forma:

Diametralnie inaczej przedstawia się sytuacja ligowa obydwu jutrzejszych rywali. Leeds z 11 punktami na koncie zajmuje 3 miejsce w tabeli i w tym sezonie jako jedyna drużyna w całej EFL nie doznało goryczy porażki. Natomiast Burton uzbierało dotychczas zaledwie 4 punkty, które pozwalają okupować 21 pozycję w tabeli, tuż nad strefą spadkową. Co ciekawe obydwa zespoły notują właśnie serie spotkań bez porażki. W przypadku Leeds seria ta trwa już 7 meczów (5 ligowych i 2 pucharowe), z kolei Burton nie przegrało 3 ostatnich meczów, w lidze wygrywając z Birmingham i remisując z Sheffield Wednesday oraz wygrywając na wyjeździe w pucharze z Cardiff City.

A teraz uwaga nowość!!! Pod spodem zamieszczamy wyniki ostatnich 3 spotkań obydwu drużyn wraz z linkami do skrótów z tych meczów na kanale Youtube (trzeba kliknąć w wynik meczu).

Ostatnie 3 spotkania:

Leeds: 2:0 z Nottingham Forest; 5:1 z Newport; 2:0 z Sunderlandem.

Burton: 1:1 z Sheffield Wednesday; 2:1 z Cardiff; 2:1 z Birmingham.

Sytuacja kadrowa:

Leeds United:

Pod znakiem zapytania stoi występ w jutrzejszym meczu Eunana O’Kanea, który ze względu na uraz musiał opuścić zgrupowanie reprezentacji Irlandii i nie mógł zagrać w meczach eliminacji do Mistrzostw Świata. Nie wiadomo czy jutro zagra też Pierre-Michel Lasogga, któremu w niedzielę może urodzić się dziecko. Sam zainteresowany mówi jednak, że bez względu na wszystko będzie gotów zagrać przeciwko Burton. Do treningów powrócili już kontuzjowani na początku sezonu Gaetano Berardi i Matthew Pennington, wydaje się jednak, że może być zbyt wcześnie aby obydwaj piłkarze zagrali już w sobotę. Definitywnie wykluczony jest natomiast występ Caleba Ekubana, który dopiero za kilka tygodni wyleczy kontuzję, której nabawił się w meczu przeciwko Sunderlandowi.

Po zamknięciu okienka transferowego Thomas Christiansen ma słodki ból głowy wybierając najsilniejszą 11 Leeds. Największą zagadką jest to kto zagra na szpicy i będzie odpowiedzialny za zdobywanie bramek dla United. Kandydatów jest 4, z których aż 3 jest w klubie krócej niż 2 tygodnie (Cibicki, Lasogga, Grot). Bardzo więc możliwe, że trener Leeds zdecyduje się wypuścić w pierwszej 11 Kemara Roofea, który w ostatnich 2 meczach Leeds zaaplikował rywalom 4 bramki.

Burton Albion:

Nigel Clough z kolei musi poważnie zastanawiać się jak zestawić środkową linię swojej drużyny, gdyż w jutrzejszym meczu zagrać nie może podstawowy rozgrywający Luke Murphy, który został wypożyczony do Burton właśnie z Leeds. Co więcej podstawowy defensywny pomocnik Jackson Irvine został pod koniec okienka transferowego sprzedany do Hull City. W jutrzejszym meczu nie zagra także Liam Boyce, który leczy kontuzję kolana. Natomiast do składu po odpokutowaniu kary za czerwoną kartkę wrócić może Hope Akpan. Innym zawodnikiem, który może wrócić do kadry meczowej jest kontuzjowany ostatnio Stephen Warnock.

Głos redakcji:

Makumb:

Bardzo jestem ciekaw kogo w przedniej linii puści w bój Thomas Christiansen. Odnoszę wrażenie, że może zdecydować się na grę Lasoggą kosztem Roofea, co wydaje mi się złym pomysłem, gdyż swoją postawą w ostatnich meczach Anglik zasłużył na miejsce w pierwszym składzie. Inne wątpliwości odnośnie składu to obsada lewej obrony: Anita lub Borthick-Jackson oraz lewe skrzydło: Hernandez lub Dallas, myślę jednak, że którykolwiek z wymienionych piłkarzy zagra to i tak nie odbije się to negatywnie na wyniku jutrzejszego spotkania i typuje bezpieczne, a nawet wysokie zwycięstwo Leeds 3:0.

Chciałbym zaznaczyć, że jutrzejszy mecz będzie szczególny dla jednego z naszych czytelników, czyli MICXa, który w nagrodę za zeszłorocznego Typera pojechał do Leeds obejrzeć właśnie to spotkanie! Dopinguj więc MICX jak szalony i przywieź niezapomniane wspomnienia z pierwszego zwycięstwa Leeds na odzyskanym Elland Road!

Forza Leeds!!!

Krzynek:

Od jakiegoś czasu przerwy na mecze reprezentacyjne nie wpływają dobrze na formę piłkarzy Leeds United. Nigel Clough także nie jest szkoleniowcem, przeciw któremu Leeds gra się dobrze. Syn legendarnego Briana w meczach z Leeds wygrał wszystkie 6 spotkań prowadząc Derby, ale rok temu siedząc na ławce Burton musiał uznać wyższość zespołu prowadzonego przez Garry’ego Monka. Sytuacja wróciła do „normalności”, kiedy na wiosnę Burton rozpoczęło tracenie punktów przez The Whites. Teraz jednak normalność na Elland Rod zyskała nową definicję. Normalność to dla nas 3 punkty okraszone czystym kontem i głęboko wierzę, że właśnie takiej normalności będziemy świadkami w sobotnie popołudnie. Sporo graczy po spotkaniu z Forest wyjechało na zgrupowania swoich reprezentacji, ale nie mogła na tym ucierpieć atmosfera, która w obozie Christiansena jest znakomita. Cały czas jakąś kula u nogi są te dwa remisy na Elland Road w tym sezonie, także najwyższy czas, żeby w najbliższych dwóch meczach na własnym stadionie zgarnąć komplet 6 punktów. The Brewers na faworytów potrafią skupić się, jak mało kto. Grają niezwykle prosty i bezpośredni futbol, także możemy z pełną pewnością przewidzieć, że Leeds w meczu z Burton będzie Leeds grającym bardzo dużo piłką, dużo po ziemi. Na pewno ciekawym jest pytanie, kto zagra na szpicy w sobotnim spotkaniu. Kemar Roofe nie zrobił nic, żeby to miejsce stracić, ale Pierre Michel Lasogga na Elland Road nie przyjechał siedzieć na ławce, zwłaszcza, że w momencie meczu jego partnerka być może będzie rodziła mu syna. Ja osobiście postawiłbym na Niemca. Może nie jest jeszcze w 100% gotowy do gry, ale myślę, że ok godziny mógłby pobiegać na sporej intensywności. Poza tym Lasogga nie jest typem napastnika dużo i szybko biegającego. Jednak sprytu pod bramką mu nie zabraknie i jestem pewien, że przy takim wsparciu, jakie zaoferują mu Alioski z Saizem, to jutro zobaczymy nie tylko debiut, ale i debiutancką bramkę Niemca.

Adamos

Do trzech razy sztuka. Trzeci w tym sezonie ligowy mecz na Elland Road i można rzec jak nie teraz to kiedy, jak nie z Burton, to z kim...? Oczywiście mowa o zwycięstwie Leeds United - bo tego nam trzeba. Wydaje się, że Pawle powinny sobotnie spotkanie wygrać bez większych problemów, ale nigdy nie wiadomo... Myślę że wielkich zmian w składzie nie będzie. W ataku stawiam na Roofe'a w pierwszym składzie, zmienionego na ostatnie 30 minut przez Lasoggę. Osobiście nieco obawiam się tego meczu o tyle, że świetnie spisująca się drużyna United może potrzebować po długiej przerwie nieco czasu, aby znów zacząć należycie funkcjonować. Mam jednak nadzieję że nasi gracze szybko poradzą sobie z tym problemem i już w pierwszej połowie coś strzelą, tak żeby po przerwie już tylko dobić rywala. Ta przerwa reprezentacyjna była nam nie na rękę jak rzadko kiedy - zespół zaczął funkcjonować jak w zegarku i oby Christiansen wiedział jak i kiedy go nakręcić... Stawiam na 2-0. 

Komentarze  

#7 Makumb 2017-09-12 05:19
Cytuję krzynek:
Cytuję hjolsi:
Cytuję Paw:
a tak swoja droga nasza byla gwiazda charlie taylor przez 4 kolejki nie powachal murawy w premier league (dzis juz nawet na trybunach)


... Chris Wood - nasza prawdziwa była gwiazda po 2 meczach ma na koncie 2 bramki, które zapewniły Burnley 4 punkty. Ciekawe czy da radę 15 bramek zrobić w tym sezonie?



nie da rady strzelić więcej jak 10.


A niech strzela jak najwięcej (byle nie przeciwko nam), wtedy wpadna bonusy za jego transfer :)
Chociaż jeśli Jansson go połamie w meczu pucharowym, to zbyt wiele nie postrzela ;)
#6 krzynek 2017-09-11 19:49
Cytuję hjolsi:
Cytuję Paw:
a tak swoja droga nasza byla gwiazda charlie taylor przez 4 kolejki nie powachal murawy w premier league (dzis juz nawet na trybunach)


... Chris Wood - nasza prawdziwa była gwiazda po 2 meczach ma na koncie 2 bramki, które zapewniły Burnley 4 punkty. Ciekawe czy da radę 15 bramek zrobić w tym sezonie?



nie da rady strzelić więcej jak 10.
#5 hjolsi 2017-09-11 16:56
Cytuję Paw:
a tak swoja droga nasza byla gwiazda charlie taylor przez 4 kolejki nie powachal murawy w premier league (dzis juz nawet na trybunach)


... Chris Wood - nasza prawdziwa była gwiazda po 2 meczach ma na koncie 2 bramki, które zapewniły Burnley 4 punkty. Ciekawe czy da radę 15 bramek zrobić w tym sezonie?
#4 Paw 2017-09-10 22:32
a tak swoja droga nasza byla gwiazda charlie taylor przez 4 kolejki nie powachal murawy w premier league (dzis juz nawet na trybunach)
#3 Paw 2017-09-10 08:14
jezeli zagramy to co w ostatnich tygodniach to na luzie mozemy zgarnac 6 punktow, choc 4 nie beda zle, millwall na wyjazdach wybitnie nam nie lezy
#2 krzynek 2017-09-09 17:43
gra naszej ofendywnej 4 ( szczególnie Hernandeza) to była jakaś abstrakcja. Defensywa jak zwykle skała. Perfekcyjna drużyna, z kązdym meczem coraz lepsza.
#1 adamos_6 2017-09-09 16:08
5-0, dwie bramki Lasoggi i jesteśmy już na 2 miejscu

wg Phila Haya kosmiczny mecz Leeds
statystyki
posiadanie piłki 69-31
strzały 30-1
strzały na bramkę 10-0
kornery 10-1

we wtorek gramy ze słabym w tym sezonie Birmingham, więc myślę że też trzeba się spodziewać 3 punktów
w sobotę wyjazd do Millwall a następny wtorek do wyjazd na pucharowe spotkanie do Burnley!

You have no rights to post comments