Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Leeds United Thomasa Christiansena ma patent do przerywania fatalnych serii. Do wczoraj dla kibiców Leeds United fatalnie kojarzyły się spotkania rozgrywane po przerwie na mecze reprezentacji narodowych. Pawie ostatni taki mecz wygrały 4 lata temu. Ta seria przeszła już jednak do lamusa, gdyż 9 września 2017 roku Leeds United w meczu rozgrywanym na Elland Road rozbiło Burton Albion 5-0. Przewaga Pawi w tym meczu była tak porażająca, że chyba nie odzwierciedla tego wynik spotkania. The Whites na bramkę Bywatera oddali łącznie 30 strzałów przy ledwie jednym niecelnym gości. Takie wyniku nie zanotowała żadna drużyna z Championship na przestrzeni kilku lat. Debiut marzeń zaliczył Pierre-Michel Lasogga, który z Leeds przywitał się dwiema bramkami.

Leeds do ataków rzuciło się już od pierwszego gwizdka. Wynik spotkania mógł otworzyć Kemar Roofe, który po wymianie podań z Lasoggą oddał strzał, który z linii bramkowej wybił John Brayford, dobitkę Saiza zaś świetnie wybronił Bywater. Następnie na prawym skrzydle zatańczył Hernandez, który dośrodkował na dalszy słupek do Vunrona Anity. Holender zgrał głową do Lasoggi, ale strzał Niemca ofiarnym blokiem zatrzymał obrońca rywali. Defensywa The Brewers pękła w 20 minucie gry. Piłka z obrony trafiła do Lasoggi, który z pierwszej piłki zgrał ją do O'Kane'a i natychmiast ruszył w stronę bramki. Irlandczyk chwilę poczekał i piękną prostopadłą piłką obsłużył Lasogge, który lewą nogą wyprowadził Leeds na prowadzenie. Chwilę później prowadzenie mógł podwyższyć Pontus Jansson, którego strzał wybronił Bywater. To, co nie udało się Szwedowi, udało się Kalvinowi Philipsowi. Leeds obstrzeliwało bramkę Burton, ale obrońcy gości te strzały blokowali. Piłka zagrana przez O'Kanea w końcu trafiła do Philipsa, który lewą nogą znalazł miejsce przy dalszym słupku bramki przyjezdnych. Dwa gola dla drużyny Christiansena tego dnia to było za mało i w dalszym ciągu 34 tysiące kibiców na Elland Road było świadkami huraganowych ataków The Whites. Przed przerwą świetne okazje miał jeszcze Lasogga. Niemiec w 42 minucie dostał cudowną piłką z prawej strony od Saiza i zdecydował się na natychmiastowi strzał, który obił słupek bramki Burton, sekundę później Roofe zagrał do Lasoggi koleją piłkę, ale jego strzał z najbliższej odległości został zblokowany. Leeds miało rzut rożny, który egzekwował Pablo Hernandez. Po dośrodkowaniu Hiszpana nieprzepisowo w polu karnym powstrzymywany był Lasogga, a do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Pablo Hernandez, który z najwyższym spokojem zapewnił, że Leeds na przerwę schodziło z 3-bramkową przewagą.

Na drugą połowę The Whites wyszli tak samo naładowani jak na pierwszą. Już na początku drugiej odsłony gry potężnym wolejem z 17 metrów popisał się wprowadzony w przerwie za poobijanego Anitę Stuart Dallas. Strzał Irlandczyka z północy na raty obronił jednak Bywater. W 55 minucie meczu było już 4-0. Ładną piłkę do Roofe'a zagrał Lasogga. Były gracz Oxford podprowadził  trochę piłkę, zakręcił obrońcą Burton i cudownym strzałem z 20 metrów w długi róg zdobył swoją kolejną bramkę w tym sezonie. Zaraz po tej bramce zmęczonego O'Kane'a zmienił Mateusz Klich. Wprowadzenie Polak mógł mieć wspaniałe. Mateusz rzucił prostopadłą piłkę, do której ruszył niezmordowany Lasogga. W sytuacji sam na sam od Niemca jednak lepszy był Bywater, który czubkami palców wybił piłkę nad poprzeczkę. Nowy napastnik Pawi doczekał się jednak drugiej bramki. W 59 minucie wypuszczony na wolne pole Roofe zatańczył z lewej strony pola karnego i zagrał miękką piłkę prosto na głowę wspomnianego wyżej Niemca, który zdobył bramkę. To trafienie, mimo kolejnych okazji Grota, Roofe'a i Dallasa było ostatnim tego popołudnia na Elland Road.

Zwycięstwo nad Burton pozwoliło przesunąć się Pawiom na drugie miejsce w tabeli. W najbliższy wtorek do twierdzy Leeds przyjedzie Birmingham City.

Leeds United 5 (Lasogga 20, 59, Phillips 35, Hernandez pen 44, Roofe 54)

Burton Albion 0

 

Leeds: Wiedwald, Anita (Dallas 45), Cooper, Jansson, Ayling, O’Kane (Klich 56), Phillips, Saiz, Hernandez, Roofe, Lasogga (Grot 62).  REZ: Lonergan, Shaughnesssy, Klich, Cibicki, Alioski.

Burton: Bywater, Brayford, Warnock, Allen, McFadzean (Dyer 38), Turner, Lund, Scannell (Sordell 60), Akins, Mason (Palmer 66), Buxton.  REZ: Ripley, Flanagan, Naylor, Varney.

 

sędzia: O. Langford

żółta kartka: McFadzean (Burton)

widzów: 33,404 (372 Burton)

Komentarze  

#1 adamos_6 2017-09-11 20:16
12-minutowy skrót

https://www.leedsunited.com/video/89280/leeds-united-vs-burton-albion-full-highlights

You have no rights to post comments