Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nie tylko w ramach legend należy rozpatrywać ogromny wysiłek, jakiego od swoich piłkarzy podczas treningów wymaga Marcelo Bielsa. Od niezywkle ciężkich treningach i okresie przygotowawczym opowiadali już choćy Adam Forshaw i Mateusz Klich. W jednym ze szwedzkich podcastów swoje grosze dorzucił także Pontus Jansson. Stoper Pawi zażartowal nawet, że czasami treningi są tak ciężkie, że czuje zmęczenie przed meczem.

Najgorsze dla zawodników jest to, że czasami czujemy zmęczenie przed meczem - zażartował Jansson w trakcie audycji dla Fotboll Skanalen.  Z chłopakami żartujemy, że nn ma taka filozofię, że jak czujesz zmęczenie, to powinieneś trenowac jeszcze ciężej, żeby miec z tego korzyść.

Ma takie podejście i tego nie zmieni. Myśleliśmy, że jak trener pozna ligę, to w trakcie sezonu zmieni podejście, ale to się nie zmienilo. Czasami trenujemy jeszcze ciężej! Taką ma filozofię i nam nie odpuszcza.

Szwed w trakcie tej audycji zdradził kilka szczegółów z sesji treningowych Pawi. Jak można bylo przewidzieć najcięższe są te w środku tygodnia.

W środy czesto mamy taka grę zwaną "killer ball". Gramy 11 na 11, ale chodzi tam głównie o bieganie. Trzeba biegać tyle, ile to możliwe, nawet grając na stoperze. Każdy ma chipy, wszystko jest monitorowane, także nie ma sensu oszukiwać. Następnego dnia można by sie spodziewać lżejszego treningu, ale nic z tego. Ten czwartkowy często bywa najdłuższy. Przechodzimy przez każdy wariant, jaki może sie przydarzyć w trakcie meczu. Bronimy strefą, bronimy jeden na jeden, bronimy dwóch na jendego, gramy, ćwieczymy różne warianty rozegrania - dosłownie wszystko. Podzielone to jest na mnóstwo ćwiczeń i zawsze wymagana jest ogromna intensywsność. Zazwyczaj pod koniec tygodnia troche się odpuszcza, żeby być świeższym przed meczem, ale u nas czwartek jest najdłuższy.

Jansson nie byl w Leeds w trakcie letnich przygotowań ze wzgledu na jego udział w mistrzostwach Świata i dłuższą przerwę. Jednak od kolegów doskonale wie, jak wyglądało lato na Thorp Arch.

Nie było mnie z drużyną w trakcie letnich przygotowań, ale wiem, że trenowali trzy razy dziennie. Przychodzili do klubu przed 8 rano, wracali do domu późnym wieczorem. Prkatycznie mieszkali w ośrodku treningowym i dzięki temu teraz jestesmy w stanie tak trenować. W okresie świątecznym było kilka meczów, w których strzellaiśmy bramki w końcówce, bo rywale nie pottrafili wytrzymac naszego tempa. Ta cała cieżka praca własnie w takich chwilach popłaca.

Jakkolwiek mało optymistycznie moga brzmieć te wyrwane z kontekstu tłumaczenie, to trzeba przytoczyć komentarz samego zawodnika do publikacji, które dzisiaj ukazały się w praise. Jansson w trakcie tej audycji opowiadał o różnych motodach treningwych Marcleo Bielsy, którego nazwal najlepszym trenerem, z jakim kiedykolwiek pracował. Fragmenty o zmęczeniu przed meczem wg stopper Pawi nie były formą żalu, a żartu i nie można brać tego, jako zarzut wobec treningów na Thorp Arch.

 

 

 

Komentarze  

#1 mm 2019-02-05 15:07
W ostatnim meczu zarówno Pontus jak i cały zespól wyglądali, jakby na mecz przyjechali prosto z treningu...

You have no rights to post comments