Znana jest powszechnie ogólnoświatowa tendencja do tego, by wciąż chcieć więcej. Więcej pracować, więcej zarabiać, więcej dostawać, więcej doświadczać, więcej umieć. Konsekwencją tych ambitnych dążeń jest posiadanie znaczenie mniejszej ilości tak zwanego czasu wolnego. A im mniej ma się czasu wolnego, tym lepiej chciałoby się go wykorzystać. W efekcie nawet relaks musi być sensowny i uprzednio zaplanowany. Oczywiście najbardziej sensownym sposobem na spędzenie wolnych chwil jest aktywny wypoczynek. Zgodnie z zasadą więcej wszystkiego – aktywnie wypoczywając można załatwić więcej spraw za jednym razem. Aktywny wypoczynek to oczywiście zdrowie, sylwetka, kondycja. A zdrowie i kondycja pomagają być w pracy wydajniejszym. I wrócić do znanego koła robienia coraz więcej. Istnieje wiele sposobów, by aktywny wypoczynek połączyć ze spotkaniem towarzyskim. Można wspólnie wykonywać sporty indywidualne, na przykład razem chodzić na basen czy uprawiać spacer nordycki. Inną możliwością, z jakiej warto skorzystać, to grupowa aktywny wypoczynek wyrażający się w uprawianiu wspólnie ze znajomymi sportów zespołowych. Ku uciesze Ministerstwa Zdrowia w coraz więcej grup społecznych trafia bardzo prozdrowotny trend, by wspólnie umawiać się na boisku tudzież wynajmować halę sportową. Wówczas można umawiać się na grę w piłkę nożną, koszykówkę, siatkówkę, piłkę ręczną i szereg innych gier sportowych. Kiedy uczestnicy sportowych rozgrywek na przykład w piłkę nożną są w stanie ze spokojem przeboleć fakt, że nie będzie to taki poziom piłki nożnej, jaki prezentuje chociażby liga angielska i zaczną ten sport traktować, jako zabawę, aktywny wypoczynek, a nie sportowy trening dla zawodowców, wspólne cotygodniowe spotkania będą źródłem czystej przyjemności. Każdy powinien rozejrzeć się wśród przyjaciół, na pewno znajdzie się wiele chętnych do wspólnego aktywnego wypoczynku. Takie sportowe spotkania są niewątpliwe bardziej sensowne, niż umawianie się w pubie, gdzie przy piwie i orzeszkach ziemnych śledzić można rozgrywki ligi angielskiej i snuć domysły – co by było, gdybym ja tak grał w piłkę nożną.