Wypełnione po brzegi Elland Road w środowy wieczór oglądało pierwsze od 4 miesięcy domowe zwycięstwo Leeds United. Pawie w 4 kolejce Sky Bet Championship pokonały Brentford Pontusa Janssona 1-0. Bramką z Elland Road przywitał się Eddie Nketiah, który na zdobycie zwycięskiego gola potrzebował ledwie 4 minut.
Goście od początku meczu postawili Pawiom ciężkie warunki. Dobrze zorganizowani Londyńczycy nie pozwalali gospodarzom zbliżyć się do własnego pola karnego, a szybkimi kontrami udawało im się zagrażać bramce Casilli. Pierwszy groźny strzał w tym meczu oddali piłkarze The Bees. Prawą stroną ruszyl szybki Bryan Mbeumo, który ściął do środka i huknął w dalszy słupek bramki Casilli.Ta sytuacja trochę obudziła The Whites, którzy zaczęli coraz częściej atakować bramkę Rayi. Pierwszą okazję miał Mateusz Klich, który zebrał wybitą przez Janssona piłkę i uderzył z woleja, jednak świetna interwencja popisał się David Raya. Chwilę później z lewej strony na głowe Patricka Bamforda dośrodkowywał Ezgjan Alioski, ale piłka po strzale napastnika Leeds poszybowała nad bramką Brentford. Kilka minut później Alioski ponownie znalazl w polu karnym Bamforda. Napastnik Leeds na 12 metrze ubiegł wychodzącego z bramki Rayę, ale piłka po jego strzale otarła się tylko o słupek bramki gości.
Na drugą część spotkania drużyna Marcelo Bielsy wyszła z moncym postanowieniem zdobycia gola. Gospodarze od początku drugiej płowy niemal nie schodzili z połowy piłkarzy Brentford. Dużą chrapkę na bramkę miał Adam Forshaw. Rudobrody pomocnik wykonywał tytaniczną pracę w środku pola, a oprócz tego szukał okazji strzeleckich. Po jednym z jego strzałów David Raya miał sporo problemów z interwencją. Swoich sznas szukali także Hernandez i Klich, ale obrona Brentford nie dała się skruszyć. Zegar tikał , wynik się nie zmieniał, wobec czego Marcelo Bielsa zdecydowal sie na poszukanie pomocy wśród rezerwowych. Na placu gry zameldowali się Helder Costa, Eddie Nketiah, a po wejściu Gaetano Berardiego Leeds zmieniło także ustawienie na 3-5-2. Wpływ świeżych zawodników ofensywnych był widoczny gołym okiem. Nketiah zaraz po wejściu na boisko przejął niedokładne podanie Benrahmy i pognał na bramkę Rayi, niestety jego strzał został zblokowany. W 81 minucie zablokować go nie byl już w stanie nikt. Benrahmie piłkę odebrał Berardi, który podał ją do Klicha. Reprezenant Polski podprowadził futbolówkę przez kilkanaście metrów i zagrał w uliczkę do Heldera Costy. Skrzydłowy Leeds od razu wlączył 6 bieg i Henry zanim zorientował się jak szybki jest Portugalczyk, to ten dośrodkował w pole bramkowe, gdzie formalności dopełnił Nketiah.
W najbliższych tygodniach zawodnicy Leeds nie będą mogli liczyć na odpoczynek. Do końca miesiąca The Whiets czekają po dwa mecze w tygodniu. Na początek dwumecz ligiwo-pucharowy przeciwko Stoke.
Leeds United 1 (Nketiah 81)
Brentford 0
Leeds: Casilla, Alioski, Cooper, White, Dallas (Berardi 78), Phillips, Forshaw, Klich, Hernandez (Nketiah 77), Harrison (Costa 65), Bamford. REZ: Meslier, McCalmont, Bogusz, Shackleton.
Brentford: Raya, Henry, Pinnock (Marcondes 89), Notgaard, Canos (Benrahma 79), Jensen, Watkins, Jansson, Mbeumo (Dasilva 67), Dalsgaard, Jeanvier. REZ: Daniels, Thompson, Forss, Racic.
Żółte kartki: Alioski, Dallas (Leeds)
Widzów: 35 004











